Sekwencja powitalna to seria maili, które nowy subskrybent dostaje zaraz po zapisie do newslettera. W sklepie ma jedno zadanie. Zamienić osobę, która zostawiła adres, w klienta, który złożył pierwsze zamówienie. Najlepiej działa trzy do pięciu wiadomości w ciągu tygodnia, z kodem w pierwszej, jeśli go obiecałeś, i z historią marki, opiniami i bestsellerami w kolejnych.
Pierwszy mail powitalny ma zwykle najwyższy odsetek otwarć ze wszystkich wiadomości, jakie wysyła sklep, bo przychodzi w chwili, gdy klient jeszcze pamięta, po co się zapisał. Jeśli ten mail przychodzi po godzinie albo wcale, tracisz najlepszy moment.
Sekwencja na start
| Kiedy | Co w nim | |
|---|---|---|
| 1 | Od razu po zapisie | Podziękowanie, obiecany kod, trzy bestsellery, jeden przycisk |
| 2 | Po 1 do 2 dniach | Kim jesteście i czym różni się Wasz produkt. Krótko, z prawdziwym zdjęciem |
| 3 | Po 3 do 4 dniach | Opinie klientów, najlepiej z konkretnym produktem i zdjęciem |
| 4 | Po 5 do 6 dniach | Przypomnienie, że kod wygasa, jeśli ma termin |
| 5 | Po 7 dniach | Poradnik albo odpowiedzi na częste pytania. Bez sprzedaży wprost |
Każdy mail wysyłasz tylko do osób, które jeszcze nie kupiły. Klient, który złożył zamówienie po pierwszym mailu, wychodzi z sekwencji powitalnej i wchodzi do sekwencji po zakupie.
Kod rabatowy. Jak dawać, żeby się opłacało
Rabat za zapis to najczęstsza zachęta w polskich sklepach i działa. Ale ma dwa koszty. Obniża marżę na pierwszym zamówieniu i przyciąga osoby, które zapisują się tylko po kod.
Trzy zasady, które ograniczają oba koszty.
- Kod z terminem. Siedem do czternastu dni. Bez terminu klient odkłada zakup na zawsze.
- Kod jednorazowy, przypisany do adresu. Nie wspólny kod dla wszystkich, który po tygodniu krąży po serwisach z kuponami.
- Kod pokazany od razu na stronie po zapisie. Nie tylko w mailu. Jeśli mail trafi do Ofert albo spamu, klient i tak ma kod.
Alternatywa bez rabatu, która w wielu branżach działa podobnie. Darmowa dostawa na pierwsze zamówienie, prezent do pierwszego zamówienia albo wcześniejszy dostęp do nowości.
Co napisać w pierwszym mailu
Temat prosty i zgodny z obietnicą z formularza. Jeśli popup obiecywał 10 procent rabatu, temat brzmi „Twój kod na 10 procent", a nie „Witaj w rodzinie". Klient szuka tego kodu i ma go znaleźć w sekundę.
W treści, w tej kolejności. Kod duży i widoczny. Termin ważności. Przycisk do sklepu. Trzy bestsellery ze zdjęciem i ceną. Na końcu jedno zdanie, czego klient może się spodziewać w newsletterze i jak często.
Co jest inne w sklepie niż w poradnikach
Poradniki o mailu powitalnym są pisane dla firm, które sprzedają usługi albo kursy. W sklepie różnią się dwie rzeczy.
Po pierwsze, sekwencja powitalna konkuruje z porzuconym koszykiem. Nowy subskrybent często od razu dodaje coś do koszyka. Jeśli oba automaty działają jednocześnie, klient dostaje w jeden dzień mail powitalny z kodem i przypomnienie o koszyku. Ustaw priorytet. Zwykle porzucony koszyk wygrywa, a sekwencja powitalna czeka.
Po drugie, zapis przy zamówieniu to nie jest nowy subskrybent. Klient, który zaznaczył zgodę na newsletter w koszyku, już kupił. Nie powinien dostać kodu na pierwsze zamówienie, tylko podziękowanie i sekwencję po zakupie.
Jak sprawdzić, czy działa
Zapisz się prywatnym adresem z formularza na stronie. Sprawdź, po ilu minutach przychodzi pierwszy mail, czy kod działa w koszyku i czy kolejne maile przychodzą w zaplanowane dni. Potem zapisz się drugi raz, tym razem przez zgodę w koszyku przy zamówieniu, i sprawdź, czy nie dostajesz kodu powitalnego.
Pytania
Ile maili powitalnych wysłać?
Trzy do pięciu w ciągu tygodnia. Mniej nie wykorzystuje zainteresowania, więcej przy braku zakupu zaczyna męczyć.
Czy mail powitalny musi zawierać rabat?
Nie. Musi zawierać to, co obiecał formularz zapisu. Jeśli obiecałeś rabat, kod musi być w pierwszym mailu. Jeśli obiecałeś wcześniejszy dostęp albo poradnik, to on.
Co, jeśli pierwszy mail powitalny trafia do spamu?
Sprawdź uwierzytelnienie domeny, zaczynając od wpisu o DMARC. Kod pokazuj też na stronie po zapisie, żeby klient go miał niezależnie od skrzynki.
Czy wysyłać sekwencję powitalną osobom, które zapisały się dawno temu?
Nie tę samą. Dla starych subskrybentów bez zakupu lepsza jest osobna kampania reaktywacyjna. Opis jest we wpisie o reaktywacji klientów.
Wolisz, żebym zrobił to za Ciebie?
Sprawdzę to w Twoim sklepie i w Twojej platformie mailowej. Zostaw adres sklepu na stronie głównej albo napisz na maciej@lettersight.com.
Porozmawiajmy