Blog / Dostarczalność

Wypisanie jednym kliknięciem. Wymóg Gmaila i jak go spełnić w platformie mailowej

Od 2024 roku Gmail i Yahoo wymagają, żeby odbiorca mógł wypisać się z newslettera jednym kliknięciem, a wypisanie było zrealizowane w dwa dni. Co to znaczy technicznie, jak sprawdzić, czy Twoja platforma to robi, i dlaczego łatwe wypisanie chroni sprzedaż.

Maciej Marek · LetterSight
15.09.2026

Wypisanie jednym kliknięciem to wymóg, który Gmail i Yahoo wprowadziły w lutym 2024 roku dla nadawców wysyłających ponad 5000 maili dziennie. Mail musi zawierać w nagłówku specjalną informację, dzięki której Gmail pokazuje przycisk „Wypisz się" obok nazwy nadawcy, a kliknięcie ma zadziałać bez logowania, potwierdzania i formularza. Wypisanie trzeba zrealizować w ciągu dwóch dni. Nadawca, który tego nie spełnia, jest kierowany do spamu.

To nie jest ten sam link, który masz w stopce. Link w stopce nadal jest potrzebny, ale osobno musi być mechanizm w nagłówku maila, którego odbiorca nie widzi w treści.

Co dokładnie wymaga Gmail

Trzy rzeczy, w kolejności, w jakiej je sprawdza.

  1. Nagłówek List-Unsubscribe z adresem, na który można wysłać żądanie wypisania, oraz List-Unsubscribe-Post, który pozwala zrobić to jednym żądaniem bez otwierania strony. To standard opisany w RFC 8058. Nie musisz go rozumieć, musi go dodawać Twoja platforma.
  2. Widoczny link do wypisania w treści maila. Zwykle w stopce. Ma prowadzić do wypisania w jednym lub dwóch krokach, bez logowania.
  3. Realizacja w ciągu dwóch dni. Po wypisaniu osoba nie może dostać kolejnej kampanii. Automaty w toku też powinny się zatrzymać.

Do tego Gmail patrzy, czy ludzie zamiast wypisania klikają „to spam". Jeśli wypisanie jest trudne, klikają spam. Procent skarg powyżej 0,3 procent obniża reputację domeny na tygodnie. Łatwe wypisanie to ochrona, nie strata.

Jak sprawdzić, czy Twoja platforma to robi

  1. Wyślij kampanię testową na własny adres Gmail.
  2. Otwórz mail na komputerze. Obok nazwy nadawcy, przy adresie, ma być link „Wypisz się". Jeśli jest, nagłówek działa.
  3. Kliknij go. Gmail zapyta o potwierdzenie i wyśle żądanie. Sprawdź w platformie, czy Twój adres zmienił status na wypisany w ciągu kilku minut.
  4. Wróć do maila i kliknij link w stopce. Ma wypisać od razu albo po jednym potwierdzeniu, bez pytania o hasło.

Jeśli w kroku 2 nie ma linku, sprawdź dwie rzeczy. Czy wysyłasz z własnej domeny (Gmail nie pokazuje linku dla nadawców bez uwierzytelnienia), i czy platforma dodaje nagłówek. GetResponse, MailerLite, Freshmail, edrone, Klaviyo i SALESmanago robią to domyślnie. Problem pojawia się, gdy wysyłasz newsletter z platformy sklepowej albo z własnego skryptu.

Co jest inne w sklepie

W sklepie wypisanie ma dwa poziomy, których platforma sama nie rozróżnia.

Wypisanie z marketingu, nie z transakcji. Klient, który wypisał się z newslettera, nadal musi dostawać potwierdzenie zamówienia i numer paczki. Jeśli maile transakcyjne wychodzą z tej samej platformy i tej samej listy, sprawdź, czy wypisanie nie blokuje ich. W większości platform maile transakcyjne są osobnym typem i wypisanie ich nie dotyczy, ale trzeba to sprawdzić testem.

Wypisanie z SMS osobno. Zgoda na SMS jest osobna od zgody na mail. Wypisanie z maila nie oznacza wypisania z SMS i odwrotnie. W SMS mechanizm to odpowiedź STOP, o czym piszę we wpisie o SMS marketingu.

Do tego jedna praktyka, która w sklepach działa lepiej niż samo wypisanie. Strona wypisania z opcją „rzadziej" zamiast „wcale". Część osób, które chcą się wypisać, zostanie, jeśli zaproponujesz jeden mail w miesiącu albo tylko informacje o promocjach. Większość platform ma centrum preferencji, w którym da się to ustawić.

Dlaczego nie warto utrudniać

Argument, który słyszę najczęściej. „Jak ułatwię wypisanie, to stracę bazę." Nie. Stracisz osoby, które i tak nie kupują, a bez łatwego wypisania oznaczają Cię jako spam i psują dostarczalność u tych, którzy kupują. Baza mniejsza o 5 procent, ale z lepszą reputacją, sprzedaje więcej niż baza pełna, która ląduje w spamie.

Druga rzecz. Osoba, która wypisała się łatwo, nie ma do Ciebie pretensji i wróci, gdy będzie chciała kupić. Osoba, która nie mogła się wypisać, pamięta sklep jako nachalny.

Pytania

Czy mały sklep, poniżej 5000 maili dziennie, też musi mieć wypisanie jednym kliknięciem?

Formalny próg dotyczy dużych nadawców, ale Gmail traktuje brak nagłówka jako sygnał u każdego. Poza tym w dzień kampanii do 6000 adresów jesteś dużym nadawcą. Platforma dodaje nagłówek za darmo, nie ma powodu go nie mieć.

Czy mogę wymagać podania powodu przy wypisaniu?

Możesz zapytać, ale wypisanie nie może zależeć od odpowiedzi. Najpierw wypisujesz, potem ewentualnie pytasz dlaczego, jednym kliknięciem, bez obowiązku.

Klient wypisał się przez pomyłkę i chce wrócić.

Musi zapisać się ponownie przez formularz. Nie włączaj adresu ręcznie bez jego wyraźnej prośby na piśmie, bo przy sporze nie udowodnisz zgody.

Czy wypisanie musi działać w automatach, nie tylko w kampaniach?

Tak. Osoba wypisana nie może dostać kolejnego maila z automatu, na przykład z serii powitalnej albo porzuconego koszyka. Sprawdź w platformie, czy automaty respektują status wypisania. Zwykle tak, ale przy własnych integracjach bywa różnie.

Wolisz, żebym zrobił to za Ciebie?

Sprawdzę to w Twoim sklepie i w Twojej platformie mailowej. Zostaw adres sklepu na stronie głównej albo napisz na maciej@lettersight.com.

Porozmawiajmy